Mała odmiana fryzury zawsze dobrze wpływa na samopoczucie, a posiadanie różowych włosów to już wielka frajda.
Trend nie musi wyglądać kiczowato jak u Nicky Minaj czy Lady Gagi, ale intrygująco jak u modelki Charlotte Free czy sióstr Olsen.
Kolorowanie włosów daje efekt tymczasowy i to od nas zależy na jak długo i jak intensywnie barwnik się na nich utrzyma.
Najmniej inwazyjnym sposobem jest użycie kredek pastelowych, które po zamoczeniu wcieramy we włosy. To najlepsza metoda na tęczę na głowie i sprawdzenie czy takie szaleństwo nam odpowiada.
Następnym rozwiązaniem jest zastosowanie tonera (np. LaRichie), który można bez problemu kupić w Internecie. Jednak, żeby osiągnąć pożądany efekt najlepiej uprzednio rozjaśnić włosy, co jest bardziej radykalnym krokiem.
Bye ♥ :)








Większość moich koleżanek się przefarbowało. Niektórym ładnie, nie którym nie....
OdpowiedzUsuńTo też zależy od cery :p
Usuńja zrobilam sb końcówki szamponetka z Joanny kolor porzeczkowa czerwień i miało byc ok. 8 myc a trzymała mi się 2 razy dłużej. Obserwuję i zaptraszam do sb : ) http://glossy-pinnacle.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie próbowałam szamponetką :D
Usuńah te kolorowe końcówki ;d
OdpowiedzUsuńco druga dziewczyna je ma ;p
ale notka jest fajna, podoba mi się.
obserwuję = rewanż
zapraszam do siebie http://world-in-objective.blogspot.com/
ok xD
UsuńLubie kolorowe końcówki, ale niesety mieć ich nie moge :<
OdpowiedzUsuń